Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 marca 2014

o ryżu z kurczakiem i warzywami

Hej:)

Dziś post wyjątkowo wieczorem, bo niestety nie miałam wcześniej czasu :)
Kolejny przepis to ryż z kurczakiem i warzywami. Bardzo proste i zdrowe. Zamiast białego ryżu można wykorzystać brązowy, nam jednak on nie smakuje. 

Do przepisu potrzebujemy (porcja na 2 osoby):
  • ryż (1 woreczek)
  • pół piersi z kurczaka
  • 2 pietruszki
  • 3 marchewki
  • papryka zielona (może być również czerwona)
  • 20 dag pieczarek
  • mała cebula
Warzywa obieramy i kroimy. Cebulę w niedużą kostkę, pieczarki w plasterki, marchew, pietruszkę i paprykę w słupki. 


Na patelni podsmażamy z odrobiną oliwy cebulę, następnie dodajemy pieczarki. Kiedy pieczarki będą już gotowe dorzucamy marchew i pietruszkę i podlewamy wodą. Warzywa dusimy na lekkim ogniu, aż marchewka będzie miękka. W praktyce do wyparowania wody.
W między czasie gotujemy ryż i smażymy pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka. Mięso doprawiamy przyprawą do kebabu. Lubię jej smak i pasuje mi do tego dania:)
Do miękkich warzyw dodajemy paprykę. Warzywa doprawiamy solą, pieprzem i mieszanką oregano, bazylii i ziół prowansalskich. Dodajemy do nich 3 łyżki koncentratu pomidorowego. Całość gotujemy 4 minuty. Ja chciałam aby papryka była nadal chrupiąca.
Mam nadzieję, że przepis mimo, że prosty to się Wam spodoba. Warzywa przygotowane w taki sposób są dużo lepsze niż gotowe mrożone mieszanki. 

Pozdrawiam, 
Asia:)

czwartek, 13 marca 2014

o domowej pizzy

Hej:)

Przychodzę dziś do Was z przepisem na pizzę. Zawsze "bałam" się zrobić domową pizze z bardzo prostego powodu. Obawiałam się, że ciasto nie wyrośnie tak jak trzeba, a z drożdżami to już zupełnie sobie nie poradzę. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują. Drożdże okazały się być bardzo przyjazne w użytkowaniu, chociaż sam zapach jest odstraszający:P


Składniki na ciasto:
  • 500 g mąki, ja użyłam tortowej,
  • 1 i 1/3 szklanki wody o temp. 40°C (nie posiadam termometru kuchennego, więc użyłam wody lekko podgrzanej, tak aby wydawała mi się lekko ciepła)
  • 2 łyżeczki cukru (mała łyżka do herbaty)
  • szczypta soli
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1,5 łyżki oliwy



Na początku musimy rozpuścić w wodzie cukier i drożdże. Taką mieszankę odstawiamy na 15 minut. W międzyczasie przesiewamy mąkę i dodajemy do niej sól. Po upływie 15 minut dodajemy mieszankę drożdżową do mąki i zagniatamy ciasto. Ciasto musi być puszyste, nie może być twarde, jak np. ciasto kruche, ani zbyt klejące się. Na koniec do ciasta dodajemy oliwę. Ciasto przykrywamy w ciepłe miejsce na około 60 minut (u mnie bardzo ładnie wyrosło stojąc na komodzie obok grzejnika rozkręconego na maksa).

W między czasie przygotowujemy nasze składniki (to już kwestia uznania). My postawiliśmy na kurczaka, pieczarki z cebulką, paprykę, kukurydzę, kiełbasę swojską i oczywiście sos i ser. 
Do zrobienia sosu pomidorowego użyłam koncentratu (3/4 słoiczka 200 g.), czosnek granulowany, kilka kropli soku z cytryny, zioła (bazylię, oregano oraz zioła prowansalskie) i dosłownie 3-4 krople oliwy. Podane składniki mieszamy ze sobą. 
W między czasie kroimy resztę naszych składników. Pieczarki razem z małą cebulą ugotowałam na odrobinie masła. Pół piersi z kurczaka podsmażyłam z odrobiną przyprawy gyros, podsmażyłam również kiełbasę. Nie jest to konieczne, ale chciałam mieć pewność, że po wyjęciu pizzy żaden składnik nie będzie surowy. 

Po upływie 60 minut ciasto rozciągamy na blaszce, wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie ciasto pokrywamy sosem pomidorowym i układamy nasze składniki. Najpierw układamy składniki, które nie chcemy, aby się za bardzo upiekły w naszym przypadku była to papryka i kukurydza, później położyliśmy kiełbasę, kurczaka, pieczarki i ser. 
Piekarni rozgrzałam do temperatury 180°C ( z termoobiegiem), Pizze pieczemy 15-20 minut, czekamy aż ser będzie dostatecznie rozpuszczony. 

Do pizzy podałam jeszcze sos czosnkowy, czyli jogurt naturalny wymieszany z czosnkiem, odrobiną słodkiej papryki i koperkiem. 

Jak na pierwszy raz pizza wyszła bardzo smaczna i wszystkim smakowała:)

Pozdrawiam, 
Asia:)

czwartek, 6 marca 2014

o koktaju owocowym

Hej:)

Przyszła pora na post kulinarny. Dziś przepis bardzo prosty, ale również bardzo pyszny. 
Jak widzicie po tytule pokaże Wam, jak przygotowuję koktajl owocowy. Nie mam sokowirówki, więc tylko taki przepis jest dla mnie możliwy do wykonania. Dzięki takiemu koktajlowi dostarczymy naszemu organizmowi potrzebnych witamin, jednakże nie radzę pić go wieczorem, bo owoce posiadają w sobie dużo cukrów.
Czego potrzebujemy (porcja na 2 osoby):
- 1 banan
- pół grejpfruta 
- 1 pomarańczę
- 1 jabłko
- plasterek cytryny

Można wybrać inne owoce, z racji pory roku, wybór jest jednak ograniczony. Nie polecam jednak rezygnowania z pomarańczy czy grejpfruta, ponieważ przecier będzie zbyt gęsty i trudno będzie go pić. Zawsze można dodać sok, ale ja staram się unikać zbyt dużej ilości cukrów i przetworzonych produktów. 


Owoce obieramy ze skórki i dzielimy na mniejsze kawałki, w przypadku grejpfruta zostawiamy tylko sam miąższ, bo koktajl może wyjść za gorzki. Następnie wszystko rozdrabniamy blenderem. Przelewam powstały przecier do szklaneczek i gotowe. 

Przepis tak jak mówiłam jest bardzo prosty, ale możemy w łatwy sposób dostarczyć dzienną porcję owoców i warzyw:) W przypadku koktajlu możemy "przemycić" dziecku nielubiany przez niego owoc.

Pewnie część z Was obawia się, że będzie wyczuwalny miąższ, tak jak np. w sokach. Ja tego bardzo nie lubię, na szczęście podczas blendowania wszystko ładnie się rozdrabnia i wystarczy tylko dobrze obrać owoce.

Pozdrawiam,
Asia:)